Sąd nakazał oddać rentę esbekowi. To pierwszy taki wyrok w Polsce

Ciekawostki

Ustawa dezubekizacyjna jest sprzeczna m.in. z Konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności – orzekł Sąd Okręgowy w Częstochowie. I uznał, że byłemu funkcjonariuszowi należy przywrócić utracone świadczenia. To pierwszy taki wyrok w Polsce.

„W państwie dyktatury proletariatu praw pozbawiono potencjalnych lub naznaczonych przez władze wrogów (…), mówiąc o klasowym charakterze prawa i fikcji jego uniwersalności” – ocenił sąd w uzasadnieniu do wyroku. Wydał go bez oglądania się na Trybunał Konstytucyjny, który od ponad półtora roku nie może wypowiedzieć się w sprawie konstytucyjności przepisów ustawy.

„Wyrok, który wydałem, jest po prostu stosowaniem w praktyce konstytucyjnej zasady państwa prawa. A ustawa dezubekizacyjna to jawna obraza ustawy zasadniczej. Dlatego postanowiłem orzekać. Myślę jednak, że w obecnej sytuacji w niektórych sędziach wykształcił się mechanizm obronny, panuje strach przed stosowaniem konstytucji i jest on bardzo realny” – uważa sędzia Marek Przysucha. W uzasadnieniu podkreślił, że ustawa jest sprzeczna z prawem unijnym.

„Ten wyrok to przełom. Dotąd sądy okręgowe przychylały się do wniosku Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA i zawieszały postępowania, tłumacząc to oczekiwaniem na decyzję Trybunału Konstytucyjnego” – komentuje Zdzisław Czarnecki, szef Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych.

Przypomina, że ponad 38 tys. osób objętych przepisami radykalnie obniżono emerytury. Cięcia dotknęły również policyjnych rent inwalidzkich oraz rodzinnych.

Teoretycznie każda z tych osób może odwołać się od decyzji dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA do sądu. W praktyce na ok. 26 tys. złożonych odwołań zaledwie w pięciu przypadkach zapadł wyrok. I w żadnym z nich nie kwestionowano ustawy samej w sobie, tylko jej zastosowanie w odniesieniu do konkretnej osoby. W tym świetle decyzja częstochowskiego sądu jest przełomowa.

„Odebrano nam prawo do sądu, wprowadzając odpowiedzialność zbiorową. Teraz ma to szansę się zmienić” – komentuje Zdzisław Czarnecki, szef Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych.

źródło: dziennik.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *